Życzenia prawie świąteczne

Szanowni Państwo, dziękuję za kolejny rok spędzony ze mną. Liczę na to, że oprócz czytania, oglądania i bywania na wykładach, byli Państwo  w stanie wprowadzić ulepszenia do swojej codziennej pracy, dzięki czemu Państwu i Państwa biznesowi wiedzie się trochę lepiej. Czas świąteczny i przełom roku to czas składania życzeń. Mogłabym życzyć zwyczajowo: zdrowia, szczęścia i sukcesu. Dlaczego postanowiłam zrobić to inaczej? Zdrowie – oczywiście jest potrzebne każdemu, ale managerowi potrzebne jest także zdrowie psychiczne, ta siła, która będzie pozwalała działać mimo wszelkich przeciwności losu. Ile razy można byłoby się już załamać, ponieważ jest mniej klientów i doskwierają problemy z pracownikami. Tak jak z każdym zdrowiem, o wiele łatwiej przechodzi się chorobę, kiedy bardziej dbamy o siebie. Nie zdziwi cię to, że się przeziębiłeś, jeżeli za lekko się ubierasz mroźną zimą. Podobnie jest w biznesie – o ile łatwiej można byłoby sobie poradzić ze zmniejszonym zyskiem czy odejściem pracowników, gdybyś był na to przygotowany. Mniej klientów latem? A jak przygotowałeś akcję promocyjną (nie mylić ze zniżkami)? Jak dbasz o lojalność klientów i ich edukację o prawidłowej pielęgnacji w określonej porze roku? Czy sprawdzasz, jak często klienci odwiedzają twój salon, czy dopiero pewnego dnia budzisz się i stwierdzasz, że jest źle? O dobre samopoczucie, jak i o wynik salonu, trzeba dbać zawczasu, by być jak najmniej zaskoczonym niemiłymi niespodziankami. A one zawsze będą. Szczęście – czyli życzenie, by czegokolwiek się dotkniesz, cokolwiek zrobisz, obracało się to w złoto. Tak jak w historii pewnego golfisty (Gary Player), który wykonał bardzo skomplikowany strzał i  gdy usłyszał „miał pan szczęście”, skwitował to krótko: „mam szczęście, bo dużo ćwiczyłem”. Podobnie jest u ciebie – by mieć „szczęście”, trzeba wcześniej włożyć w to dużo pracy. Szczęście i talent często pomagają, ale to tylko początek. By osiągnąć swój cel, zawsze trzeba włożyć w to dużo pracy – czy w przypadku sportowców, czy biznesmanów. Sukces – czym jest dla ciebie? Jeżeli zaczniesz myśleć tak, jak wiele „etatowych” pracowników – czyli by mieć tyle pieniędzy, by nie pracować, już przepadłeś. Czy kiedykolwiek słyszałeś od ludzi, którzy naprawdę osiągnęli sukces – „ja już nic nie robię”? Oczywiście, że nie. Z racji tego, że osiągnęli sukces finansowy, teraz jeszcze więcej tworzą, otwierają kolejne inicjatywy. Sukces dla każdego oznacza coś innego, ale musi być określony pozytywnie, a nie negatywnie, czyli w stylu: „by już więcej nie.. (mieć problemów, martwić się)”. Więc z okazji zbliżających się Świąt i nie tylko, życzę Państwu: – przygotowania się na nieprzychylne okoliczności – np. mniejsza ilość klientów, rotacja pracowników, – wytrwałości w pracy i chęci osiągania jeszcze więcej, – głodu w samodoskonaleniu się jako przedsiębiorca i lider, – jasnej wizji sukcesu i ciągłego podnoszenia poprzeczki. Marta Fiłoń Zapisz Zapisz

Kiedy klient “cię kupi?”

Scena z rekrutacji. Zadaję pytanie kandydatowi: „gdyby mogła usprawnić działanie swojej obecnej firmy to co by pani zrobiła?” Zanim przejdę do odpowiedzi i jej analizy– zwróć uwagę po co zadaję takie pytanie. Czy interesują mnie jakieś niedociągnięcia tamtej, często nieznanej mi firmy? Oczywiście, że nie. Czy chcę usłyszeć, że kandydat zauważa rzeczy wokół siebie? Raczej nie. Ponieważ ludzie są świetni w wygłaszaniu własnych opinii na temat tego co inni powinni zrobić lepiej, by im się sprawniej pracowało, żyło. Więc z założenia każdy jest w stanie powiedzieć co ten drugi (szef/pracownik/klient) powinien robić lepiej. Domyślasz się, że ich pomysły to zawsze zloty środek do osiągnięcia celu, dobrobytu i spokoju innych. Czego więc szukam w odpowiedzi na to pytanie? Czy umie się domyśleć dlaczego zadałam to pytanie i czy wpadnie na to, że w odpowiedzi na nie musi przyjąć moją perspektywę jako pracodawcy. Ja chcę zatrudnić osobę, która interesuje się tym jak usprawnić działanie całej firmy, a nie umilać pracę pracownikom. Chcę usłyszeć, że osoba umie formułować wypowiedzi takie, które zapewniają realizację moich potrzeb (w tym wypadku zatrudnienie pracownika, któremu zależy na sukcesie firmy). Można byłoby powiedzieć, że to i tak udawane, po co mi taki pracownik, który mówi to co ja chcę usłyszeć. I tu otwiera się pudełko z kluczowymi umiejętnościami pracowników, którzy będą mieli kontakt z twoimi klientami. Po pierwsze muszą z nimi rozmawiać, ale nie o tym jak jakie mają umiejętności czy ofertę. Muszą umieć rozmawiać o tym co dotyczy tego klienta i jego potrzeb. Tyle, nie mniej, nie więcej. Klienta nie obchodzi nic innego poza nim samym. Poza tym potrzebuje tego w pierwszym zdaniu, bo to często zaważa na jego decyzji o powrocie zakupie. Jaki z tego wniosek? Jeżeli szukasz osób do pracy to sprawdź – czy umieją mówić to co chcesz usłyszeć. Jeżeli rozmawiasz z klientem lub uczysz komunikacji z nim zadbaj o to, by to było tylko to, co jego interesuje. Upewnij się, że rozmowa z klientem jest tylko o nim, jego problemach, potrzebach a nie o tobie i twoich możliwościach.

Przestań sprzedawać!

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12066″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2014/08/nie_sprzedawac.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Ania jest właścicielką salonu urody. Zatrudnia dwie kosmetyczki, jednego masażystę i sama pracuje, jako terapeuta. Po kilku latach już wie jak smakuje prowadzenie biznesu na własną rękę. Pamięta jak się wszystko zaczynało. Było bardzo dużo pasji i chęci wykazania się, a może uwolnienia od funkcjonowania w „uwierających” grafikach, narzucanych przez byłego pracodawcę. Nie była jednak w stanie przewidzieć tego, że od teraz będzie pracować 24 godziny na dobę i że na koniec tygodnia będzie mówić – „ o matko, to już niedziela?”, zamiast „nareszcie wolne”, jak jeszcze do niedawna, kiedy była pracownikiem. [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] Jeżeli prowadzisz firmę na własną rękę i nie należysz do osób pokroju „mi się należy”, to wiesz, o czym mowa. Być może to jest część także twojej historii. Być może tak jak Anna starałaś się zapewniać klientom najlepszą obsługę, dokształcać siebie i swoich pracowników. Aż do momentu, kiedy powiedziałaś sobie, muszę podszkolić się z biznesu. U Anny chęci były wielkie, ponieważ widziała, że pieniądze jej gdzieś uciekają, a nie jest w stanie pracować więcej godzin… Była i jest jedną z moich najpilniejszych uczestniczek szkoleń. Zawsze zadawała pytania, czytała wszelkie dostępne materiały, konsultowała jak wprowadzać w życie. Ale… nie zadziałało.. Na szczęście okazała się bardzo zdeterminowana w swoich działaniach i zwróciła się o pomoc. Chciała dowiedzieć się i zrozumieć, co robi nie tak jak należy. To ile trwały rozmowy i analizy wiem tylko ja i ona. Wprowadzanie nowych pomysłów, godzinne analizy klientów, aż do momentu pewnego przebłysku. Znasz zapewne to uczucie, kiedy nagle zadajesz sobie sprawę „no, tak to przecież proste..”. Wystarczyło, aby Ania odpowiedziała na jedno proste pytanie: „Aniu, a jaki jest twój cel? Na czym ci najbardziej zależy, że poświęcasz tyle czasu na naukę rozmowy z klientem?” Teraz ty odpowiedz sobie na to pytanie… i jeżeli odpowiedziałeś jak bohaterka mojej historii: „chce by klientka kupiła kosmetyki”, to właśnie znalazłeś to, co hamuje twój biznes. Ponieważ twoje działania skupiają wokół tego, „co zrobić by sprzedać” – w centrum uwagi zostajesz ty ze swoimi pomysłami na promocje, ulotki. Takie małe, a jak ważne, ponieważ podświadomie kształtuje twoje zachowania, ton wypowiedzi i postrzeganie klienta. Jeżeli miałbyś wybrać jedno zdanie/motto twojego biznesu to wybierz właśnie to: „moim celem i zadaniem jest to, by klientka używała moje kosmetyki”. I tyle. Jeżeli tak postawisz sobie swój cel, to w głowie zaczną się pojawiać pytania pomocnicze typu: „co mogę zrobić, by klientka stosowała ten krem regularnie/ właśnie ten kosmetyk? Co powoduje, że o tym zapomina?” Odpowiadając na takie pytania skupiasz się na klientce, na jej potrzebach. Robisz i mówisz więcej i przede wszystkim – inaczej. Na pierwszym miejscu jest troska o właściwe i regularne stosowanie kosmetyku przez klienta a nie kupieniu właśnie dziś w promocji, lub ponieważ „inni kupują i są zadowoleni”. Bardzo delikatna różnica, ale to właśnie ona przebiła mur niepowodzenia w omawianym przypadku. Zacznij od tego, a jeżeli chcesz więcej to przyjdź na szkolenie Akademii Managera Spa&Beauty Nieobowiązkowe, tylko dla chętnych. www.beautyinspiration.pl/akademiamanagera PS Pozdrowienia Aniu, świetna nowa ulotka wakacyjna 🙂       Foto Foto Designed by Creativeart / Freepik [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

3 pytania, które musisz zadać swojemu klientowi w salonie urody i spa

Bynajmniej nie są to pytania : Jakiego rodzaju zabiegu Pani potrzebuje? Czy wybrała Pani coś z naszej oferty? Czy mogę Pani coś zaproponować?   Ważne pytania to takie, których odpowiedzi możesz wykorzystać jako swój argument sprzedażowy, możliwość do zaproponowania kolejnych zabiegów i kosmetyków do pielęgnacji domowej. A wszystko po to, by uświadomić klientowi, jak bardzo potrzebuje twojej opieki. Przecież jakkolwiek bardzo byś się starał, to 2-godzinna wizyta u ciebie nie wystarczy na cały miesiąc. O twoich umiejętnościach profesjonalnych świadczy to, jak klient dba sam o siebie w zaciszu domowym. Jeżeli jest pod opieką dobrego specjalisty, to wygląda dobrze każdego dnia, a nie tylko po wyjściu z twojego salonu czy spa. Jeżeli mówisz klientowi otwarcie, jak powinien dbać o codzienną pielęgnację, to niestety ustawia on twoje wskazówki w rzędzie z innymi dobrymi radami: dobrze się odżywiaj, uprawiaj sport, wysypiaj się, skończ z używkami. Telewizja, lekarze i każdy „wujek dobra rada” dodaje coś od siebie i mówi, jak powinno się żyć prawidłowo. Każdy już ma tego dość i dlatego, by twój klient poważnie potraktował twoje zalecenia, potrzebujesz uświadomić go, zadając mu odpowiednie pytania. Trzy magiczne pytania to: Czy używała już pani kosmetyków profesjonalnych? Kto pani dobierał te kosmetyki? Kiedy to było? Jeżeli chcesz się nauczyć, jak je prawidłowo stosować i jak reagować w zależności od odpowiedzi klienta, by on sam doszedł do wniosku, że wręcz musi robić tak, jak ty mu zalecasz, to zapraszam na moje szkolenia. Foto: Designed by Creativeart / Freepik

Czy wierzysz w to, że klient rzeczywiście się zastanawia?

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12075″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2014/03/NIE-WIERZ.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Taka sytuacja. Klientki nie było u Ciebie już od trzech miesięcy. Zastanawiasz się dlaczego. Wydaje Ci się, że obsłużyłeś ją prawidłowo. Nawet powiedziałeś, że warto byłoby powtórzyć zabieg dla utrzymania efektów. Jednak ona nie wróciła. [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] Jak myślisz, dlaczego? Która z opcji jest najbardziej prawdopodobna? Odpowiedź A: Klientka nie potrzebuje już profesjonalnych zabiegów kosmetycznych i nie dba o swoją cerę. Odpowiedź B: Klientka postanowiła zaopatrzyć się w drogeryjną maskę do twarzy i peeling i sama jest w stanie sobie pomóc. Odpowiedź C: Klientka stała się lojalnym klientem konkurencji? Jeżeli już zauważyłeś, że klientka była u Ciebie tylko raz i właśnie zastanawiasz co się mogło stać, to jesteś w tej bardziej świadomej mniejszości. Większość managerów niestety dopiero po rocznych wynikach salonu orientuje się, że coś jest nie tak. Nawet jak już dochodzą do tego punktu, to bardzo rzadko zadają sobie trud na wyciągnięcie wniosków dlaczego klienci nie wracają. Przeważnie koncentrują się na nowym wyzwaniu – „jak ściągnąć nowych klientów?”. Można by powiedzieć: „Jeżeli nie potrafisz utrzymać tych dotychczasowych to, po co Ci nowi klienci, którym przeważnie musisz obniżyć cenę, by przekonać ich do siebie?”. Jeffrey Gitomer (amerykański trener biznesu, autor m.in. “Biblii handlowca”), mówi o „postrzegalnej wartości i dostrzeganej różnicy” – co jest wyznacznikiem tego, że klienci do Ciebie wracają. Jeżeli nie pokażesz klientowi, co zyskuje korzystając właśnie z Twoich usług, jakich konkretnie Ty dostarczasz mu wartości i jeżeli klient nie jest w stanie powiedzieć i wskazać czym wyróżniasz się spośród innych salonów i spa, to musisz przyjąć gorzką prawdę – klient przyjdzie do Ciebie tylko wtedy, gdy zaproponujesz lepszą cenę niż inni. Twoje usługi stają się „produktem”, który można nabyć zarówno u Ciebie, jak i wszędzie indziej. Klient nie widzi podstaw do tego by korzystać z Twoich usług, jeżeli to samo ma u konkurencji w promocji. Zamiast obniżać ceny w błagalnym geście o skorzystanie z Twoich zabiegów, sprawdź swój „algorytm” obsługi klienta. [/fusion_text][fusion_text] Foto: Designed by Creativeart / Freepik [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

11 sposobów na to, jak nie sprzedawać

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12077″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2014/01/11-BŁĘDÓW.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Wciąż spotykam się z pytaniami, co zrobić by zwiększyć sprzedaż kosmetyków do pielęgnacji domowej i kolejnych zabiegów. Odpowiedzi na to znajdziecie w wielu moich materiałach szkoleniowych i artykułach, a przede wszystkim na szkoleniach. [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] W związku ze stale rosnącym zapotrzebowaniem na tego rodzaju wiedzę, tym razem pokusiłam się o naświetlenie tego zagadnienia z nieco innej strony. Oto zestaw jedenastu czynności i wypowiedzi, które sprawiają, że klient na pewno nie kupi. Możesz potraktować to z przymrużeniem oka, ale sprawdź czy na pewno ty także nie popełniasz tych błędów. Nie proponuj kolejnych zabiegów. Jak klientowi się spodoba to sam wróci. Ewentualnie powiedz jednie: „dobrze by było gdyby pani wkrótce powtórzyła ten zabieg”. Nie proponuj kosmetyków do pielęgnacji domowej. Na pewno pomyśli, że chcesz mu coś wcisnąć i go naciągnąć. Klient jak będzie chciał to sam zapyta. Pamiętaj, że on ma w domu swoje kosmetyki, z których jest zadowolony i ma jeszcze pełny słoik lub nie lubi używać kosmetyków. Pamiętaj, że klient realizujący bon/voucher podarunkowy nie ma zamiaru do ciebie wrócić ani kupić żadnych kosmetyków. Nie staraj się nawet go do siebie zachęcić. Ciągle się zastanawiaj, co zrobić, by klient, który przychodzi tylko na manicure zdecydował się na zabieg na twarz. Pamiętaj by nic mu nie mówić. Niech sam się domyśli, że jesteś specjalistą także od kosmetyki twarzy. Ewentualnie daj mu swoją ulotkę mówiąc: „mamy w ofercie również bardzo dobre zbiegi na twarz” Mówiąc o kosmetykach skupiaj się jedynie na ich składzie. Im więcej skomplikowanych nazw użyjesz tym lepiej. By klient przekonał się o tym jak dobre są kosmetyki profesjonalne, daj mu trochę kremu z opakowania dla gabinetów. Nałóż mu do słoika po musztardzie. Sprzedawaj kosmetyki przeznaczone do użytku w gabinecie. Wiadro balsamu to dla niego dobra okazja, bo opakowanie nie ma znaczenia Klientowi chodzi o to, by kupić coś dobrego taniej. Nie zapisuj jaki zabieg wykonałeś danemu klientowi i jaki krem kupił, jaką próbkę otrzymał. To nie jest potrzebne ci do niczego. Zamknij kremy w szafie i pokazuj je dopiero jak klient zdecyduje się je kupić. Pod żadnym pozorem nie dawaj niczego wcześniej klientowi do ręki, skup się na mówieniu o zaletach kosmetyków. Jeżeli masz droższe kosmetyki do pielęgnacji domowej to schowaj je głęboko w szafie. Jeżeli klient wydaje u ciebie na zabieg 100 PLN to na pewno nie kupi kremu za 250 PLN. Rozdawaj dużo próbek kremów każdemu klientowi, bo przecież inaczej klient się nie przekona czy kosmetyk mu pasuje. W ten sposób może wrócić do ciebie i kupić.   Lista zapewne jest dłuższa, ale wybrałam najciekawsze, które – o zgrozo – widziałam na własne oczy w wielu salonach kosmetycznych i spa. [/fusion_text][fusion_text] Foto: Designed by Creativeart / Freepik [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

Bezproblemowość – to, co przyciąga klientów

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12080″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2014/01/BEZPROBLEMOWŚC.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Prywatnie spędzony weekend w jednym z polskich hoteli to dla mnie niestety rzadkość po tym, jak odwiedzam wiele z nich „służbowo”. Niestety nie da się w moim przypadku wyłączyć czujnego oka audytora, który przygląda się szczegółom obsługi i umiejętnościom sprzedażowym.   [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] Co prawda sprzedaży było bardzo mało, trochę za mało jak na możliwości tego malowniczego hotelu. Jednak zauważyłam kilka rzeczy, które sprawiają, że ja zapamiętam go bardzo pozytywnie i będę polecać znajomym. Czy to były jakieś znaczące zjawiska? Nie, po prostu w zachowaniach pracowników było widać pozytywną, prowadzącą rękę właścicieli. Nazwałabym to jednym słowem – BEZPROBLEMOWOŚĆ. Dla mnie to było pewnego rodzaju zaskoczenie, ponieważ przeważnie pracuję nad tym, by pracownicy hotelu i spa byli w stanie łagodnie i przystępnie wytłumaczyć klientom ograniczenia panujące w obiekcie. Tu nie było niczego takiego, co wymagałoby przepracowania. Kilka przykładów konwersacji z pracownikami: Na pytanie „do której jest czynny basen?” usłyszałam „do 21, ale może pani zostać jeszcze dłużej”. Czy ktoś był tam po 21? Nie, wszyscy się dostosowali do godzin pracy, ale sam taki komunikat świadczy o tym, że pracownicy są tu dla gościa. „Do której jest obiad?” – „do 15, ale jak przyjdzie pani trochę później, to też nic się nie stanie” Ponownie otwarcie na potrzeby klienta, by nie denerwował się, że nie zdąży. Poza tym – małe, ale jakże zachwycające – przekąski przed kolacją. Koszt tego mógł wynosić ok. 50 zł: małe kanapeczki, marchewki, owoce – w ilościach drobnych i nie po to, by zaspokoić głód – bo wyżywienie było w ilości wystarczającej nawet najbardziej złaknionym. Taka drobna rzecz, ale znowu przemawia do mnie jako gest gościnności, który ociepla atmosferę. Zdaję sobie sprawę, że w twoim dużym hotelu, z ciągle przewijającymi się tłumami gości, często nie jesteś w stanie tego zrobić, bo pojawiają się ograniczenia: kto z pracowników ma zostać po godzinach, koszt dłuższego podgrzewania wody w basenie czy utrzymania posiłków w stanie gotowości do wydania. Z tego płynie jednak wniosek: to się pamięta – bezproblemowość i pokazywanie na każdym kroku: „chcę byś czuł tu się dobrze”. Sprawdź, czy tak jest u ciebie. Sprawdź, na co skarżą się klienci. Może łatwiej będzie zapłacić za dodatkową godzinę pracy twojego zespołu, niż tracić dobrą opinię klienta, który po wizycie u ciebie powinien stać się „chodzącą reklamą”. Nie będę zdradzać, co to był za hotel, to byłaby zbyt bezpośrednia reklama. Nie omieszkam jednak często wspominać o nim na szkoleniach. Połączenie czterogwiazdkowego luksusu z wręcz domową gościnnością jest godne pogratulowania. Lubię promować to, co dobre. Zapisz [/fusion_text][fusion_text] Foto: Designed by Creativeart / Freepik [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

EFEKTywne postanowienia noworoczne

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12090″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2014/01/EFEKT.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Nowy Rok to dobry moment postanowień. To, czy ponownie powiesz sobie „bardzo się starałem, ale wyszło jak zwykle” zależy tylko od ciebie. A może już czas konkretnie podejść do swojego biznesu i wykorzystać zmianę kalendarza na mocne postanowienia i planowanie? [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] Zachęcam cię do odrzucenia ogólników takich jak: „w tym roku postaram się bardziej” lub „muszę w końcu coś zrobić” na rzecz opracowanie konkretnych działań, dzięki którym zobaczysz wymarzony rezultat. Moja propozycja dla ciebie to EFEKT: E – jak elementarne zasady. Skup się na tym, czego tak naprawdę potrzebują twoi klienci – po co do ciebie przychodzą i dlaczego wracają. Często poszukujesz nowych pomysłów za daleko. Myślisz, że wprowadzenie nowej marki kosmetyków zwiększy atrakcyjność twojego salonu i spa. Sprowadza się to do tego, że wydaje ci się, że już wszystkiego próbowałeś i rozkładając ręce mówisz: „nic ni działa”. Czas zaplanować działania, które będą podkreślać to, czego potrzebują od ciebie twoi klienci: miłej, przyjaznej atmosfery, zrozumienia, dyskrecji, interesowania się ich problemami, profesjonalnej usługi i obsługi. Znasz przecież to powiedzenie, że najlepsze rozwiązania leżą najbliżej. F – jak fascynowanie klienta. Twój klient potrzebuje nie tylko wystarczająco dobrej obsługi. On chce wiedzieć, że trafił do najlepszego specjalisty. Zaczaruj klientów swoją pasją, wiedzą, nowinkami z rynku badań kosmetologicznych, medycyny naturalnej. Pozwól, by tobie zaufali, a nie tylko powierzyli swoje dłonie, twarz czy ciało na czas zabiegu. E – jak ekonomia działań. Jeżeli postanowisz zwiększyć swój zysk, to może przyjrzysz się kosztom? Sprawdź, ile kosztuje przyciągnięcie nowych klientów w porównaniu do osiągniętego przychodu. A może czas skupić się na klientach, którzy skorzystali z twojej oferty, a nie było ich u ciebie już od około trzech miesięcy. Myślisz, że przestali dbać o siebie? To mało prawdopodobne. Jeżeli nie byli zadowoleni z twoich usług, to może warto się o tym dowiedzieć i wprowadzić konieczne zmiany? Kiedy nie jesteś w stanie przyjąć większej ilości klientów, to może należy zwiększyć efektywność każdej wizyty? Zapisz, z jakich dodatkowych zabiegów klient może skorzystać podczas zamówionego zabiegu i jakie kosmetyki powinien kupić, by kontynuować pielęgnację domową. Dzięki temu małym wysiłkiem jesteś w stanie zwiększyć swój przychód. Oblicz to dokładnie. K – jak kontrola wyników. Wreszcie postanów, że będziesz wyciągać wnioski z podjętych działań lub z zaniechania starań o nowych klientów czy większy przychód. Jeżeli jeden miesiąc okazał się niesatysfakcjonujący, to sprawdź, co robiłeś, a co mogłeś zrobić lepiej. Popraw to w następnym miesiącu. Z każdej sytuacji staraj się wyciągać wnioski. Uczenie się na błędach kosztuje, więc skup się na tym, by więcej ich nie popełniać. Bez sprawdzania wyników finansowych i podsumowywania twojego wkładu, nie pójdziesz do przodu. T – jak testowanie nowych rozwiązań. Wprawdzie chciałbyś coś zmienić, ale zawsze ograniczało cię: „to nie u mnie”, „to nie dla moich klientów”, „to nie możliwe przy moim zespole”, „to nie wypada”. Jeżeli będziesz robić wciąż to samo i tak samo, to nie oczekuj, że coś się samo zmieni. Co więcej, jeżeli nie będziesz ciągle poszukiwać sposobów na zaskakiwanie klienta tak, by się wyróżnić od konkurencji, to z dużym prawdopodobieństwem możesz stracić nawet lojalnych do tej pory klientów. Szukaj inspiracji w publikacjach, książkach, szkoleniach. Obserwuj konkurencję i inne branże. Postaraj się tym razem być pierwszym, a nie czekać, aż wszyscy coś wprowadzą i dopiero pojmiesz, że i ty musisz to zrobić. Efektywnego Nowego Roku! [/fusion_text][fusion_text] Foto: Designed by Creativeart / Freepik [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

10 ważnych pytań, które powinien zadać sobie każdy manager na koniec roku

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12083″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2013/12/podsumowani.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Nie warto skupiać się na tym, co się nie udało. Spójrz realnie na minione wydarzenia i wyciągaj wnioski. Określ, co mógłbyś zrobić lepiej, by w nadchodzącym roku wszystko ułożyło się po twojej myśli. [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] Aby twoje podsumowanie było jak najbardziej efektywne, przy każdym z punktów napisz dokładnie –co zrobiłeś, a obok – co mogłeś zrobić lepiej lub czego nie zrobiłeś. PYTANIE WYKONANIE W POPRZEDNIM ROKU/OKRESIE CZEGO ZABRAKŁO? CO MOGŁEM ZROBIĆ LEPIEJ 1. Co się zmieniło w postawie/zaangażowaniu twoich pracowników w wykonywanie obowiązków? Czy angażowałeś ich w dodatkowe zajęcia? Kto i w czym najlepiej się sprawdził? 2. Co się zmieniło w twoim sposobie zarządzania pracownikami? Ustaliłeś cykliczne spotkania? Czy wcześniej dokładnie je planowałeś? Jaki był efekt? 3. Jakie organizowałeś szkolenia dla swoich pracowników? Czy ustaliłeś punkty kontrolne, by sprawdzić, czy zdobyta wiedza jest wykorzystywana w praktyce? 4. Czy wykorzystałeś wszystkie oficjalne okazje do przyciągnięcia nowych klientów? Walentynki, Dzień Kobiet, Dzień Matki itd. 5. Czy różnicowałeś sposoby pozyskiwania nowych klientów? Jakie to były rodzaje? 6. Które z nich najbardziej zadziałały? Przyciągnęły najwięcej klientów? 7. Po jakich promocjach masz obecnie najwięcej stałych klientów? Jak dbasz o to, by wracali i polecali innym twoje usługi? 8. Jakie kosmetyki domowe cieszą się największą popularnością wśród twoich klientów? Jakich sposobów prezentacji używasz, by zachęcić klientów do ich zakupu? Co wprowadziłeś nowego? 9. Czy zbudowałeś bazę danych kontaktowych do twoich klientów (mail, telefon)? Jak wykorzystałeś to w praktyce? 10. Czy sprawdzasz poziom zadowolenia twoich klientów – np. poprzez ankiety? Jaki jest ich wynik? Jakie decyzje podjąłeś na ich podstawie? Już wiesz, na czym skupić się w Nowym Roku? Wkrótce otrzymasz ode mnie system EFEKT, który jeszcze bardziej ułatwi ci planowanie kolejnych etapów i, mam nadzieję, przełomowego dla ciebie roku, obfitego w pozytywne wyniki. Z najlepszymi życzeniami Marta Fiłoń [/fusion_text][fusion_text] Business photograph designed by Jcomp – Freepik.com [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

Kwestia świadomości

[fusion_builder_container hundred_percent=”no” equal_height_columns=”no” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” background_position=”center center” background_repeat=”no-repeat” fade=”no” background_parallax=”none” enable_mobile=”no” parallax_speed=”0.3″ video_aspect_ratio=”16:9″ video_loop=”yes” video_mute=”yes” overlay_opacity=”0.5″ border_style=”solid”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_imageframe image_id=”12087″ style_type=”none” hover_type=”none” align=”none” lightbox=”no” linktarget=”_self” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″]https://martafilon.pl/wp-content/uploads/2013/10/DLA-TYCH.png[/fusion_imageframe][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_2″ layout=”2_3″ spacing=”” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_title hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” size=”3″ content_align=”left” style_type=”underline dotted”] Sfrustrowany pracownik, który narzeka, że wciąż się od niego „czegoś” wymaga, a nie daje za to podwyżki; właściciel salonu lub manager spa zbulwersowany tym, że pracownicy są leniwi i nic im się nie chce – znasz to?   [/fusion_title][/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ layout=”3_4″ spacing=” ” center_content=”no” hover_type=”none” link=”” min_height=”” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” class=”” id=”” background_color=”” background_image=”” background_position=”left top” undefined=”” background_repeat=”no-repeat” border_size=”0″ border_color=”” border_style=”solid” border_position=”all” padding=”0px 50 0px 50″ margin_top=”” margin_bottom=”” animation_type=”” animation_direction=”left” animation_speed=”0.3″ animation_offset=”” last=”no”][fusion_separator style_type=”none” hide_on_mobile=”small-visibility,medium-visibility,large-visibility” top_margin=”20″ bottom_margin=”20″ alignment=”center” /][fusion_text] Problem wciąż tkwi w świadomości. Pracownik widzi tylko to, co chce widzieć: że mało mu płacą, że za takie pieniądze nie będzie się wysilał. Okazuje się jednak, że obojętnie jaka byłaby to kwota, to zawsze będzie „za mało”. A czy ty drogi pracowniku zastanowiłeś się, skąd właściciele mają się wziąć pieniądze na wyższe wynagrodzenie dla ciebie? Czy kiedykolwiek przeszło ci przez myśl, że to właśnie klient musi zostawić w kasie większą kwotę, by twój szef mógł zapłacić za twoją pracę? Uważasz, że proponowanie zakupu kosmetyków i zachęcanie do kolejnych wizyt to wymysł szefa, który tylko wymaga? Zanim następnym razem źle pomyślisz o osobie, która daje ci pracę, zapytaj siebie: „co ja robię, by zwiększyć przychód salonu?”. A gdy pójdziesz po podwyżkę, nie mów: „zapłać mi więcej, bo mi się należy”, ale zapytaj: „co mogę zrobić, by więcej zarabiać”. A ty drogi szefie, zamiast uporczywie wyjaśniać niezadowolonym pracownikom, że nie masz pieniędzy na podwyżki, bo kryzys, ZUS i podatki, daj szansę swoim specjalistom zarobić więcej. Bądź gotów na pokazanie im, ile mogą zarobić, gdy przynajmniej co drugi klient korzystający z zabiegu kupi kosmetyki do pielęgnacji domowej. I zamiast denerwować się, że pracownik wciąż chciałby więcej, tłumacz skąd się biorą pieniądze. [/fusion_text][fusion_text] Foto: Designed by Creativeart / Freepik [/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]